sobota, 24 czerwca 2017

Łupków - stacja kolejowa na końcu świata

Łupków powstał na początku XVI wieku. Przywilej lokacyjny został wydany w 1526 roku na rzecz braci Olechny i Iwanka ze Szczawnego. Wieś lokowana była na prawie wołoskim i wchodziła w skład dóbr królewskich starostwa sanockiego.
W późniejszym czasie Łupków stał się własnością szlachecką. Od połowy XIX wieku tutejszy majątek był w posiadaniu biskupstwa grekokatolickiego w Przemyślu.
W 1880 roku Łupków liczył 571 mieszkańców (511 Rusinów, 50 Polaków i 10 Żydów), z czego - jak podaje ,,Słownik Geograficzny" - na obszarze należącym do kolei mieszkało 132 osoby. Świadczy to o tym, jak ważną rolę w ówczesnych czasach odgrywał ten środek lokomocji.
Łupków był wsią łemkowską i to dość dużą, gdyż już w roku 1921 było tutaj 110 domów i 692 mieszkańców (549 narodowości rusińskiej, 80 polskiej i 43 żydowskiej).
W latach 30 - tych wioska zaczęła się rozwijać jako zimowisko i letnisko, powstało nawet schronisko turystyczne Polskiego Towarzystwa Tatrzańskiego, a jej okolice reklamowano jako świetne tereny narciarskie.
We wsi oprócz ważnej stacji kolejowej istniała cerkiew, szkoła, poczta, posterunek policji i straży granicznej, oraz urząd celny.
Opustoszała po wysiedleniu wieś została spalona przez UPA. Z całej wsi pozostał tylko budynek stacyjny, lecz na stacji kolejowej, pomimo odbudowy tunelu ruch zamarł...

Budynek stacji kolejowej

My startujemy o 9.15 :)

Torowisko, a na horyzoncie pasmo graniczne

Stacja i znajdująca się obok wieża ciśnień

Przełęcz Łupkowska (640 m n.p.m) znana jest jako jedno z najstarszych przejść granicznych w tej części Karpat. W najstarszej zapisce, pochodzącej z 1231 roku nazywano ją worota uhorskie, natomiast po południowej stronie, wówczas węgierskiej stronie gór, znana była jako Brama Ruska.


Wiodący niegdyś tędy dawny szlak handlowy poszedł w zapomnienie. Obie strony Karpat łączy natomiast linia kolejowa przechodząca tunelem pod przełęczą. 
W 1872 roku wybudowano w Łupkowie stację kolei Budapeszt - Lwów, przy której działał urząd pocztowy i telegraficzny. 2 km dalej na wschód powstała druga stacja, o nazwie Nowy Łupków, przy której z czasem również wyrosła osada, istniejąca do dziś.



W czasie II wojny światowej tunel pod Przełęczą Łupkowską był dwukrotnie niszczony: w 1939 roku przez Polaków, a w 1944 przez Niemców. Jesienią 1944 roku wojska sowieckie śpieszące na pomoc powstaniu na Słowacji, wybudowały prowizoryczną linię kolejową biegnącą górą, przez przełęcz. Po udanym przeprawieniu kilku pociągów nastąpiła krwawa katastrofa.
Po wojnie, w 1946 roku tunel odbudowano, o czym można dowiedzieć się z tablic umiejscowionych po stronie słowackiej. Po polskiej stronie pewnie też były...

Wyjście tunelu po stronie słowackiej



A tak w ogóle pamiętajcie o tym, że chodzenie po torach kolejowych grozi mandatem :) Służba ochrony kolei nie śpi, patrol spotkaliśmy w niedzielne wczesne popołudnie. 

W pobliżu stacji, na wysokiej skarpie znajduje się zniszczony cokół pomnika wystawionego w 1915 roku po zwycięskiej dla Austrii i Niemiec bitwie gorlickiej. Na cokole stał pierwotnie orzeł odlany ze zdobytych armat rosyjskich. Po II wojnie światowej zastąpiło go na pewien czas popiersie radzieckiego generała...


Miejscowi opowiadają, że był to pomnik dobrego wojaka Szwejka. W rzeczywistości Jarosław Haszek wspomniał po prostu o pomniku w swej słynnej powieści.

A jak już znajdujemy się za budynkiem stacji...


Warto wybrać się na okoliczne wzgórza, żeby nacieszyć oczy pięknymi czerwcowymi łąkami.
W latach 50 - tych zaczęli tutaj gospodarzyć bacowie z Podhala, prowadząc letnie wypasy owiec. Z kolei w latach 70 - tych istniała tu ferma hodowlana Państwowego Przedsiębiorstwa Rolnego w Nowym Łupkowie. Po fermie pozostały w okolicy rozległe połacie łąk.

Po lewej stacja kolejowa, po prawej ,,Radosne Szwejkowo"


Z Łupkowa zobaczycie nawet, przy dobrej pogodzie, fragment Bieszczadów Wysokich :)

Na horyzoncie połoniny widziane z Łupkowa

Budynek znajdujący się przy stacji 

Ośrodek jeździecki ,,Stary Łupków" - zdaje się...

Bezkres łupkowskich łąk :)

W Łupkowie istniała cerkiew, zbudowana w 1820 roku jednak podzieliła los wielu innych łemkowskich świątyń. Natomiast pamięć o niej istnieje, jak widać do dziś. Cerkwisko znajduje się przy terenie cmentarza.

Krzyże na cerkwisku

Na cmentarzu w Łupkowie spoczywają Łemkowie, ale także wielu Polaków, którzy przez lata pracowali na kolei, w służbie granicznej, czy celnej; pracowali, ale także po prostu tutaj żyli.
Kilka ujęć z cmentarza:


Nie wiem co tutaj jest napisane...




Wspomniane polskie mogiły. Po lewej spoczywa Jan Biernat, a poniżej napisano: 
przodownik straży granicznej


Ale najbardziej znany jest, jak go nazwałam Jezus Łupkowski...



Trzeba przyznać, że to niezwykłe zjawisko, żeby tak pięknie postać Jezusa ,,wrosła" w drzewo...


Z cmentarza kierujemy się w stronę Zubeńska, to tam rozciągały się zabudowania dawnego Łupkowa i to tutaj znajduje się najwięcej po nich śladów, czyli resztki podmurówek, kapliczki, zdziczałe sady...

Drzewa owocowe

W tamtej części wioski, w budynku przejętym po wspomnianej fermie mieści się schronisko turystyczne, zwane powszechnie ,,Końcem Świata".

Na końcu świata takie straszydła człowieka witają :)

Budynek schroniska

I wszystko wiadomo :)

A w pobliżu tegoż schroniska znajdują się dwie kapliczki:



Niestety nie da się z nich kompletnie nic odczytać, nawet daty...

Dziś Stary Łupków jest częścią Nowego Łupkowa. Na stałe mieszka tu zaledwie kilkanaście osób.
Po dawnej wsi pozostała piękna, rozległa dolina z resztkami przydomowych sadów, wszechobecną ciszą. Z dala od drogi głównej, z dojazdem drogą szutrową. 
Ogromne wrażenie robi stacja kolejowa, jest w całkiem niezłym stanie, częściowo odremontowana, która wygląda jakby ktoś ją rzucił pomiędzy okoliczne łąki, tylko po to by budziła zachwyt i zdziwienie.
Sam tunel również stanowi atrakcję, ale pamiętajcie, żeby mieć przy sobie latarkę :)
Jest to niezwykłe miejsce na pograniczu Bieszczadów i Beskidu Niskiego, urzekające swym klimatem i na długo zapadające w pamięć. Jeśli jeszcze tam nie byliście, mamy nadzieję, że ten wpis zachęci Was do zaglądnięcia na ,,koniec świata" ;)



Kasia


Źródła:

- Kłos Stanisław ,, Krajobrazy nieistniejących wsi", Rzeszów 2010
- ,,Beskid Niski dla prawdziwego turysty", Oficyna Wydawnicza ,,REWASZ", Pruszków 2015

sobota, 17 czerwca 2017

Łużna (Pustki) - największy galicyjski cmentarz wojenny

Cmentarz nr 123 położony jest na skraju wsi Łużna, na wzgórzu Pustki. Znajduje się on w lesie bukowym. Zajmuje powierzchnię 2,9 ha i należy do największych w Galicji Zachodniej. Koncepcję ogólną cmentarza zaprojektował kierownik artystyczny okręgu IV Jan Szczepkowski, polski rzeźbiarz. Po jego odwołaniu pracę dokończył Słowak Dusan Jurkovic. 


Pustki to wzgórze ofiarne Polaków którzy walczyli w mundurach armii zaborczych, lecz oddali swe młode życie dla Polski...




Cmentarz mieści 875 grobów z czego 829 pojedyńczych i 46 zbiorowych w których pochowano 1201 żołnierzy z tego 574 nieznanych. Żołnierzy armii austro-węgierskiej pochowano 912 (blisko połowa z nich to Polacy), żołnierzy armii niemieckiej pochowano 65 zaś armii rosyjskiej 227.


Poległych pochowano grupowo, przede wszystkim według przynależności państwowej, a w przypadkach gdy to było niemożliwe do ustalenia - dokonano podziału na poszczególne formacje wojskowe.



Przy każdej grupie grobów znajduje się pomnik. Zespoły grobów łączą ścieżki w stromych miejscach przechodzące w kamienne schodki. Mogiły mają kamienne obramowanie, na nich drewniane krzyże i emaliowane tabliczki z nazwiskami poległych. Istnieje również osobna kwatera dla poległych, których przynależności nie rozpoznano...



Na wprost wejścia na cmentarz znajduje się pomnik w kształcie sarkofagu.



Nad cmentarzem górowała drewniana kaplica (gontyna) projektu Dusana Jurkovica. Była koronnym dziełem słynnego architekta. Była uznawana za unikatowy przykład budownictwa cmentarnego na skale europejską. Stąd też jej pożar w dniu 29 czerwca 1985 roku uznano za niepowetowaną stratę dla kultury polskiej. Pozostała po niej jedynie kamienna podmurówka systematycznie niszczona przez przyrodę...
Nekropolia przez lata była bardzo zaniedbana. Niszczały drewniane krzyże, rozkradano je na opał a teren traktowano jako miejsce spacerów. Zaprószenie ognia przez przebywające tam osoby było prawdopodobnie przyczyną tragicznego pożaru. Sprawców jednak nigdy nie wykryto...


Na odbudowę gontyna musiała czekać prawie 30 lat. Czy powodem był brak funduszy na jego odbudowę czy zwykła ignorancja, tego nie wiemy...

Zapoczątkowanie odbudowy gontyny wiąże się z powstaniem Szlaku Frontu Wschodniego I Wojny Światowej. Pomysł ten zrodził się w 2009 roku tak by był dostępny dla turysty w 100 rocznicę wybuchu Wielkiej Wojny.


Uroczyste otwarcie i poświęcenie kaplicy cmentarnej odbyło się 18 października 2014 roku w obecności władz województwa małopolskiego i konsulów państw których obywatele spoczywają na cmentarzu.

Misternie zdobione drzwi wejściowe gontyny


Widok z gontyny w kierunku Łużnej , w oddali Beskid Niski ( od lewej masyw Maślanej Góry oraz Góry Grybowskie)

 Widok z cmentarza w kierunku Gorlic, na wioski Wola Łużańska, Mszanka, w oddali Beskid Niski


 Kamienny krzyż wieńczący grupę grobów


 Krzyż ku pamięci węgierskich bohaterów poległych w czasie I wojny światowej


Typowy krzyż jakich mnóstwo na cmentarzu w Łużnej

Poniżej cmentarza nr 123 znajduje się znacznie mniejszy o numerze 122. Zaprojektował go Jan Szczepkowski. Na cmentarzu pochowani są wyłącznie żołnierze armii rosyjskiej. Jest tutaj 15 grobów zbiorowych i 3 pojedyncze, w sumie pochowano tutaj 154 osoby.

 Brama wejściowa na cmentarz (zdjęcie z wikipedia.org)

 Ściana pomnikowa z liczbą pochowanych żołnierzy (zdjęcie z wikipedia.org)


Cmentarz przeszedł nie dawno remont, ładnie się teraz prezentuje (zdjęcie z wikipedia.org)

Na koniec dzisiejszego wpisu chciałem przywołać dwie inskrypcje które znajdują się wyryte na tej nekropolii:

W życiu rozdzieleni
Śmiercią połączeni
Nikt nie zna ich imienia
Przyjaciele i wrogowie
Kim byli, co znaczyli
Zgasło, minęło
Jedno pozostało pewne:
Ich wierność!



Nad pierwotną gontyną znajdował się taki oto napis : 

Nie lękajcie się 
Sądu Swego Pana
Wy, z wieńcem zwycięzcy na skroni
I porzućcie bojaźń wszelką
Bowiem wysoko ceni Pan
Śmierć Wiernych żołnierzy



Pragnę dodać że w 2016 roku cmentarz ten został wyróżniony prestiżowym Znakiem Dziedzictwa Europejskiego. Jest to elitarne grono gdyż w Europie tylko 29 obiektów ma ten znak, w Polsce zaś tylko 3. Znak Dziedzictwa Europejskiego służy podkreśleniu symbolicznej wartości obiektów, które odegrały znaczącą rolę w historii i kulturze Europy.

Kamil



Źródło :

www.luzna.pl

www.pustki.luzna.pl

www.wikipedia.org