sobota, 4 lutego 2017

Olchowiec - urocza, mała wioska w sercu Beskidu Niskiego

Wieś została założona przez osadników wołoskich w XVI wieku. Pierwsza wzmianka o Olchowcu pochodzi z 1581 roku. Nazwa wsi pochodzi od olchy. W 1880 roku wieś liczyła 400 mieszkańców: 390 grekokatolików i 10 żydów.

Mapa Wojskowego Instytutu Geograficznego przedstawiająca okolice Olchowca z 1938 roku.

W czasie II wojny światowej we wrześniu i październiku 1944 roku we wsi stał front. Niemcy celowo spalili podczas ewakuacji około połowy gospodarstw. W październiku wieś znalazła się w rękach sowieckich. W okolicach Olchowca jeszcze dziś można odnaleźć ślady walk...

Tablica pamiątkowa w centrum wsi wmurowana z okazji 500-lecia Olchowca 


W 1944 roku wywieziono do ZSRR około 80% ludności wsi. Pozostało 27 rodzin. Podczas wysiedlenia na ziemie zachodnie 18 rodzin uniknęło wyjazdu. Lecz nawet niektórzy z pozostałych w Olchowcu wkrótce opuścili wieś, zniechęceni życiem na odludziu - wszystkie miejscowości wokół zostały wysiedlone. Komunikacji ze światem Olchowiec nie miał żadnej, dopiero w 1962 roku wybudowano drogę do Iwli.

Budynek dawnej szkoły w Olchowcu

Chcieliśmy teraz napisać kilka słów o przysiółku Olchowca zwanym Kolonia Olchowiec. Znajduje się on około 2 km na południe od Olchowca, za górą Horb. Powstał on w 1936 roku w wyniku komasacji gruntów. Komasacja była bardzo ważnym wydarzeniem w życiu wsi. Około 30 rodzin przeniosło się w nowe miejsca, przede wszystkim w rejon wspomnianego przysiółka Kolonia, także do przysiółka Dobańce ( przy drodze do Polan) i na tereny położone bliżej wsi Wilsznia. Dzięki komasacji poziom życia we wsi znacznie się podniósł.

Droga do Olchowca - Kolonii


Widok z Olchowca - Kolonii na szczyt Debry

Na Koloni Olchowiec obecnie jest kilka zamieszkałych domów. W jednej z nielicznych zachowanych chyż znajduje się niewielkie prywatne muzeum kultury łemkowskiej. Chyże tą zakupił w 1981 roku Tadeusz Kiełbasiński, zapalony turysta górski, miłośnik łemkowszczyzny z Łodzi.

Muzealna, zabytkowa chyża 

Po przeprowadzeniu gruntownych remontów pod nadzorem Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków w Krośnie właściciel rozpoczął urządzanie w niej ekspozycji pamiątek prezentujących kulturę i sztukę łemkowszczyzny. Wiele z tych eksponatów to absolutne unikaty, które dzięki temu że trafiły do zbiorów, zostały uratowane przed całkowitą zagładą i zapomnieniem :)




W zbiorach pana Kiełbasińskiego znajdują się: stroje ludowe, nieco wyposażenia gospodarczego, narzędzia i sprzęty rolnicze, pozostałości walk o Przełęcz Dukielską, modele okolicznych drewnianych cerkwi, wytwory rękodzieła artystycznego.






Muzeum utrzymywane jest z prywatnych funduszy jego właściciela a jedyna dotacja pochodzi ze sprzedaży cegiełek, które można zakupić m.in. w muzeum. 
Zwiedzać je można od kwietnia do listopada o każdej porze dnia. Wstęp wolny :) 


Krzyż przydrożny w Olchowcu - Kolonii

Stara kapliczka w Olchowcu - Kolonii


Koniec odśnieżonej drogi, dalej musieliśmy brnąć w śniegu :)

W przedwojennych dokumentach wymieniano również inny przysiółek Olchowca, nazywany Baranie. Leżał on w górnym biegu potoku o tej samej nazwie, u zachodnich stoków grzbietu Baraniego. W 1880 roku mieszkało tam 44 Łemków, przed II wojną światową były już tylko dwa gospodarstwa.


Widok na Kury Wierch (601 m. n.p.m.)

Ośnieżony las na stokach Horbu ( 516 m. n.p.m.)

Zabudowania wsi ciągnęły się również wzdłuż potoku Olchowczyk na południe, prowadzi tamtędy obecnie żółty szlak PTTK na szczyt Baranie, oraz wzdłuż potoku Wilsznia na wschód.

Kapliczka przydrożna przy drodze do Wilszni


Stary garnek położony przy kapliczce...

Pierwsza cerkiew , prawdopodobnie w 1792 roku zakupiono na terenie dzisiejszej Słowacji, skąd przewieziono ją do Olchowca. Gdy zaczął się chylić ku upadkowi, wokół niego wybudowano nową cerkiew pw. Przeniesienia Relikwii Św. Mikołaja. Potem ściany starej świątyni, która znajdowała się wewnątrz, rozebrano. Miało to miejsce w 1934 roku.

Zdjęcie z maja 2016 r.

W latach 1952-1953 nieliczni mieszkańcy Olchowca sami wyremontowali cerkiew po wojennych zniszczeniach.
W 1953 roku władze nakazały rozebrać cerkiew i z jej elementów wybudować garaże w Państwowym Ośrodku Maszynowym w Miejscu Piastowym. Świątynię uratowała zdecydowana postawa mieszkańców, głównie kobiet, którzy obronili ja przed zniszczeniem. Cerkiew jedynie zaplombowano...



Po pewnym czasie plomby jednak zerwano i nabożeństwa odbywały się, jednakże sporadycznie.Na stałe cerkiew otwarto w 1978 roku. W latach 90-tych XX wieku przeprowadzono większe prace remontowe przy cerkwi. Wieś należy obecnie do rzymskokatolickiej parafii w Polanach oraz greckokatolickiej w Zyndranowej.

maj 2016 r.

Zabytkowy kamienny most prowadzący do cerkwi został wyremontowany w 2016 roku. Na  zdjęciu powyżej można zobaczyć jak wyglądał przed remontem. Zdjęcie zimowe zostało zrobione w styczniu 2017, gdy most już jest po remoncie :)

styczeń 2017 r.


Stan mostu w maju 2016r.

Na cmentarzu wiejskich położonym obok cerkwi zachowało się kilka ciekawych nagrobków. Uwagę przyciąga krzyż wykonany w innym stylu niż te łemkowskie. Tabliczka informacyjna umieszczona przy nim głosi : " Ten pionowy piaskowcowy krzyż na mogile księdza Durkota (1868-?), parocha w Olchowcu w latach 1896-1936 nie został wykonany w Olchowcu - to depozyt muzeum w Łańcucie. Krzyż pochodzi z cmentarza w Bruśnie! 

Brusno Stare było znanym ośrodkiem kamieniarskim na Roztoczu. Ukraińscy mieszkańcy tej wsi zostali wysiedleni po II wojnie światowej.






Od 1991 roku z inspiracji Towarzystwa Karpackiego reaktywowano w Olchowcu kermesz ( odpust greckokatolicki). Organizowany jest w niedzielę najbliższą parafialnemu świętu Przeniesienia Relikwii Św. Mikołaja ( 22 maja). Święto oprócz wartości religijnych prezentuje i rozwija elementy bogatego folkloru łemkowskiego. Kermesz gromadzi gości z zagranicy i Polski.


Łemkowska chyża w cudownej zimowej scenerii

Chyża w centrum Olchowca, maj 2016r.

 Łemkowska chyża w sąsiedztwie cerkwi 


Olchowiec upodobali sobie liczni miłośnicy Łemkowszczyzny, wielu przemieszkuje w Olchowcu. Dzięki nim zachowały się wspomnienia dawnych mieszkańców wsi, zawarte w ich publikacjach pełnych szczegółów z dawnego życia wsi, anegdot i legend .


Kamil



Żródła:

www.grekokatolicy.pl

www.beskid-niski.pl

www.karpaccy.pl

W.Grzesik, T.Traczyk, B.Wadas ,,Beskid Niski. Od Komańczy do Wysowej"

5 komentarzy:

  1. Piękna w tym roku zima na Niskim, i miejsca malownicze a ciekawe historią i ludźmi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, zgadzamy się i miło że zaglądnąłeś w nasze okolice na zimowy wypoczynek :)

      Usuń
  2. Zima jak z bajki. I widoki cudowne. Ale przechadzka przez głęboki śnieg pewnie trochę was zmęczyła.
    Poza tym dla mnie najpiękniejszy mostek, jak z krainy Hobbitów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staramy się unikać dłuższego chodzenia po śniegu powyżej kolan bo nie jesteśmy niestety zaopatrzeni w narty ani w rakiety śnieżne... Może na kolejną zimę uda się zebrać potrzebne fundusze na zakup takiegoż sprzętu :) Kamienny mostek znany jest na całej Łemkowszczyznie gdyż jest to unikat :)

      Usuń
  3. Przepiękny zimowy krajobraz! W takiej scenerii jeszcze bardziej czuje się ducha dawnych wiosek. A to ciekawe, że bruśnieński krzyż tam zawędrował. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się nasz wpis - zostaw po sobie ślad :)
Dziękujemy za odwiedziny!