sobota, 23 stycznia 2016

Opuszczone wsie Beskidu Niskiego - Czarne

      W poszukiwaniu zimy i pięknych widoków wybraliśmy się początkiem stycznia w okolice nieistniejącej łemkowskiej wsi Czarne . Są to dla nas  mniej znane okolice ponieważ mamy tutaj troszkę dłuższą drogę niż w pozostałe części Beskidu Niskiego . Ale korzystając z pięknej pogody i braku mrozu wybraliśmy się na krótką wycieczkę. Nasza trasa wiodła przez Wapienne , Sękową , Małastów . Tam skręciliśmy w lewo w kierunku Pętnej i tutaj już pogoda zaczynała się zmieniać :) Zaczęło pojawiać się coraz więcej śniegu , drzewa pokryte były pięknym szronem. Jeszcze tylko przejechaliśmy przez wieś Krzywa i dotarliśmy do Jasionki gdzie zamierzaliśmy zostawić nasz samochód. A w tamtej okolicy zastaliśmy zimę na całego:)











      Panował tutaj lekki mróz i mgła niestety która uniemożliwiła podziwianie widoków... Ale mimo to zapowiadała się piękna wycieczka ;) Postanowiliśmy zrobić pętle z Jasionki idąc zielonym szlakiem Lasów Państwowych do doliny wsi Lipna a następnie już drogą szutrowa obok hoteliku w Radocynie przez nieistniejącą wieś Czarne wróciliśmy do Jasionki. Plan był dosyć ambitny zważywszy na to że wyruszyliśmy około godziny 12.30 a mieliśmy jeszcze zamiar po drodze porobić trochę zdjęć i obejrzeć zabytkowe krzyże , figury oraz cmentarze. Udało nam się zrealizować nasz plan i wróciliśmy co prawda już o zmroku , około 16.30 do samochodu:) 
      Materiału z tej naszej wyprawy wystarczy na kilka wpisów a dzisiaj chciałbym nieco przybliżyć historię i zabytki łemkowskiej wsi Czarne. 


     Droga z Jasionki do Czarnego


      Wieś Czarne położona jest nad potokiem który jest dopływem Wisłoki. Nazwa jej wzięła się od czarnego koloru wody w strumieniu. Otoczona jest od północy Żydówką  (665 m) , górą Sucha (687 m) , od południa górą Czarna (703 m).
      Założona prawdopodobnie w 1569 roku , początkowo należała do Siemieńskich a później do Siemieńskich-Lewickich. W XVIII wieku należała do starostwa w Bieczu. W 1880 roku stały 54 domy , żyło 330 Rusinów i Polaków.Oprócz rolnictwa i hodowli zajmowano się tkactwem oraz wydobywaniem i destylacją nafty. Istniała szkoła jednoklasowa. W 1914 i 1915 roku toczyły się w okolicy walki , wioska kilka razy przechodziła z rąk do rąk. Na zachód od Czarnego front utrzymywał się całą zimę , aż do mają 1915 roku. Podczas II wojny światowej około 20 mieszkańców wywieziono na roboty przymusowe do Niemiec. Część z nich wyjechała później do Ameryki. W 1945 roku większość mieszkańców Czarnego , Łemków , wyjechała na Ukrainę , między innymi w okolice Kałusza i Charkowa . Pozostałych 11 rodzin , około 50 osób , w ramach akcji " Wisła" wysiedlono na ziemie zachodnie w okolice Legnicy i Ścinawy. W Czarnem pozostała tylko jedna rodzina tutejszego gajowego. Po roku 1956 mieszkały w wiosce trzy łemkowskie rodziny. Stały również budynki gospodarcze i mieszkalne PGR-u z Jasionki. 







         Jedna z dwóch chat jakie pozostały w Czarnem , niezamieszkała




       Budynek przy skrzyżowaniu dróg nad Wisłoką zajmował ostatni łemkowski mieszkaniec wsi. który został wysiedlony do Rosji i następnie powrócił w 1946 roku. Po śmierci żony ( jest pochowana na miejscowym cmentarzu) w 1976 roku wyjechał do Grybowa gdzie zmarł w 1980 roku. W latach siedemdziesiątych w Czarnem osiadło kilka rodzin z centralnej Polski. Ekscentryczne obyczaje nowych mieszkańców znane były w okolicy. Przez pewien czas mieszkał tutaj pisarz Andrzej Stasiuk. Do dzisiaj w jednej z dwóch zachowanych chałup łemkowskich znajduje się pracownia ceramiczna prowadzona przez Jurka Szczepkowskiego . Można przyjechać tutaj na letnie warsztaty ceramiczne , na medytacje zen lub pojeździć konno gdyż właściciel posiada kilka koni :) Dla zainteresowanych link do jego strony : http://jurekszczepkowski.pl/

      Pracownia ceramiczna Jurka Szczepkowskiego





     Przy skrzyżowaniu dróg , nieopodal pracowni ceramicznej , stoi duża , murowana dziewiętnastowieczna kapliczka .W środku znajdują się ludowe polichromie przedstawiające Chrystusa Zmartwychwstałego , Zwiastowanie i wypędzenie szatana z raju. 









  
      Około 2 kilometrów od tejże kapliczki znajdowała się cerkiew greckokatolicka  pw. św. Dymitra . Wzniesiona została w latach 1752 - 1754 , na miejscu wcześniejszej , która spłonęła. W latach siedemdziesiątych odbywały się tutaj sporadycznie nabożeństwa prawosławne. W roku 1981 , po wyludnieniu się Czarnego , podjęto decyzję o jej przeniesieniu do Sądeckiego Parku Etnograficznego w Nowym Sączu. Cerkiew jednak nadal niszczała pozostawiona w dalszym ciągu bez opieki, znikało wyposażenie przeciekał dach . Dopiero w 1993 roku świątynię rozebrano i przeniesiono do magazynów skansenu. 

    Archiwalne zdjęcie unickiej cerkwi w Czarnem - lata 30-ste XX wieku



Foto . Zygmunt Malinowski, 1989, Cerkiew greckokatolicka w Czarnem



    Foto . Zygmunt Malinowski, 1989, Cerkiew greckokatolicka w Czarnem



   W roku 2001 cerkiew została , po długiej rekonstrukcji , udostępniona zwiedzającym. Co godne podkreślenia świątynia nie pozostała tylko eksponatem , w 2004 roku została ponownie konsekrowana i służy grekokatolikom. Od początku maja do końca września w każdą niedzielę odprawiana jest w niej msza święta.

   Na zachód od unickiej świątyni stała podobna do niej drewniana cerkiew prawosławna. Zbudowano ją pośpiesznie w 1929 roku po przejściu mieszkańców wsi do wyznania prawosławnego. Miała konstrukcję słupową. Po wysiedleniu mieszkańców po II wojnie światowej stała opuszczona. W lata 50. XX w. ze ścian odpadły deski i pozostał szkielet i dach. Groziła zawaleniem i wypełniono ją sianem, by nie wchodzić do wnętrza. Zawaliła się podczas wichury w 1967 roku.






    Dwie cerkwie w Czarnem , lata 30-ste



    Cerkiew prawosławna w Czarnem




       W Czarnem znajduje się również duży łemkowski cmentarz , otoczony kamiennym murem , na którym znajduje się kilkanaście interesujących nagrobków żeliwnych i kamiennych . Wyremontowany został staraniem Nadleśnictwa Gorlice z siedzibą w Zagórzanach. Na cokołach krzyży  widoczne są liczne płaskorzeźby wykonane przez ludowych artystów z ośrodka kamieniarskiego w Bartnem lub jego okolicy.




















    Naprzeciw cmentarza znajdują się  symboliczne drewniane drzwi , podobnie jak w kilku innych opuszczonych łemkowskich wsiach... 







  

   Odwiedziliśmy również cmentarz wojskowy z pierwszej wojny światowej który znajduje sie tuż obok cmentarza wiejskiego. Zaprojektowany przez Dusana Jurkovica . Spoczywa na nim 377 żołnierzy , w tym 62 z armii austro-węgierskiej i 315 rosyjskiej. Odnowiony został w 1998 roku.












      Na łące nieopodal cmentarza z I wojny światowej znajduje się samotny drewniany krzyż. Oznacza on miejsce pochówku żołnierzy niemieckich , którzy zginęli w czasie II wojny  światowej. Na tabliczce inskrypcyjnej widnieje napis w języku polskim:

 Ku przestrodze potomnych spoczywa pod tym krzyżem kilkuset żołnierzy Wehrmachtu. Wszyscy zginęli w okrutnej i zapomnianej bitwie o karpackie przełęcze , która końcem roku pochłonęła ponad 130 tysięcy istnień ludzkich... Światło i szum lasu grają nad świeżym grobem. Śmiertelnej ciszy przysłuchują się Miłosierne Gwiazdy Boże.




     Idąc przez dawną wieś Czarne co kawałek spotykamy ciekawe krzyże przydrożne i kapliczki. Jest ich tutaj wiele . Zostały ogrodzone drewnianymi płotkami by owce,  które są tutaj latem wypasane ,  nie niszczyły ich... 










                         Krzyż przydrożny z 1913 roku autorstwa gorlickiego artysty Wojciecha Serwońskiego




     






     I na na koniec informacja dla tych którzy wybierają się w te strony. Czarne będzie bardziej dostępne dla zmotoryzowanych gdyż droga od Jasionki aż praktycznie do cmentarza wiejskiego jest nawieziona tłuczniem i utwardzona. W dwóch miejscach jest również położony nowy asfalt...Czy to dobrze czy źle że powstaje tam taka droga to musicie sami ocenić:) Kilka fotek tej 'autostrady " na koniec :) 
















Pozdrawiam i życzę udanych zimowych wędrówek :)

Kamil



Źródła:
"Opuszczone wsie ziemi gorlickiej" A. Piecuch, A. Harkawy. M. Janowska-Harkawy
"Beskid Niski.Od Komańczy do Wysowej" W. Grzesik, T. Traczyk, B. Wadas

7 komentarzy:

  1. Pierwsze zdjęcie cerkwi "Archiwalne zdjęcie unickiej cerkwi w Czarnem - lata 30-ste XX wieku" wykonane zostało przed I wojną światową. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Życia miejscu dawnego już nie przywrócimy ale pamiętać trzeba.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zimowe zdjęcia :) A te drzwi drewniane to symbol czego? Przechodzenia na drugą stronę? Nigdy się z tym nie zetknęłam... Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Drewniane drzwi to symbol nieistniejącej wsi, tego że kiedyś tętniło tutaj życie.. Jest na nich tablica z informacją o wsi, kilka archiwalnych zdjęć... Naprawdę robią wrażenie te drzwi gdy się tak wędruje przez te opuszczone wsie po których zostały tylko cmentarze i krzyże przydrożne.

      Usuń
  4. Skojarzyło mi się z tym przechodzeniem na drugą stronę w kontekście tego, że umieszczone są przy cmentarzu. Dzięki za odpowiedź. Już teraz będę wiedzieć. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Beskid Niski zawsze piękny i spokojny mimo burzliwych losów.
    Zimą jeszcze nie byłam i chyba czas wybrać się jak spadną śniegi.
    Pozdrawiam
    Edyta

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się nasz wpis - zostaw po sobie ślad :)
Dziękujemy za odwiedziny!