środa, 30 września 2015

Magura Wątkowska (846 m n.p.m.)

      Zachęceni piękną pogodą która panowała tego lata wybraliśmy się w jedna z sierpniowych niedziel na Magurę Wątkowską . W naszą wędrówkę wyruszyliśmy z Folusza gdzie zostawiliśmy samochód w cieniu na parkingu :) Żeby tempo naszej wędrówki nie było ślimacze wziąłem naszą córeczkę Milenę na barki i wyruszyliśmy . Większość naszych wędrówek noszę ją w ten sposób wiec jestem już przyzwyczajony a i Milenie to chyba odpowiada :) Z Folusza poszliśmy najpierw droga asfaltową mijając najpierw Dom Pomocy Społecznej , później stawy rybne po lewej stronie i po kilku minutach skończył się asfalt a zaczęła droga szutrowa. Doszliśmy nią do polany na której jest skrzyżowanie szlaków : czarnego-- Folusz - Ferdel , żółty-- Folusz -Bartne i zielony na Magurę Wątkowską . My będziemy szli najpierw czarnym szlakiem na Ferdel , a później już zielonym przez Kornuty  , Wątkową , Magurę i robiąc pętlę wrócimy do Folusza :)








   Najpierw idziemy lekko pod górkę wygodną ścieżką która prowadzi nieużywaną już leśna droga . Służyła ona leśnikom do wywózki drewna z okolicznych lasów zanim powstał tutaj Magurski Park Narodowy . Po jakimś czasie owa droga kończy się na polanie a szlak skręca w prawo i robi się bardziej stromo.  Towarzyszy nam czarny szlak  :)


Wiatrołomy i drzewo pełne dziupli tuż przy szlaku.





Spotykamy również bardzo dorodne okazy widłaka mimo panującej wszędzie suszy .








             W końcu wchodzimy na pasmo Magury Wątkowskiej i zmieniamy szlak z czarnego na zielony . Zjadamy  nasze zapasy kanapek oraz słodyczy i ruszamy w dalsza drogę . Po lewej od zielonego szlaku jest Magurski Park Narodowy a po prawej drwale wycinają las aż miło.... Z daleka słychać piły motorowe.

Zdobywamy szczyt Kornuty :)





 Kilka zdjęć na skałach przy szlaku :)









Takie szczyty można zobaczyć z Magury Wątkowskiej przy dobrej widoczności . My jednak takiej nie mieliśmy bo z powodu upału powietrze mało przejrzyste było :(





     Na koniec kilka zdjęć z powrotu zielonym szlakiem do Folusza :)











Kamil.



1 komentarz:

  1. Tną na potęgę, Na brzance to już aż łyso się robi tak wycinają... no cóż, trzeba ratować budżet...

    Magury zawsze kuszą, nawet jak nie ma przepięknych panoram, to jest urok wędrówki i przygód na szlaku. Choć ja w tym roku obserwowałem Tatry ze wzniesień pomiędzy Brzanką a Rzepiennikami i to w bardzo upalny dzień - miałem sporego farta.

    OdpowiedzUsuń

Jeśli spodobał Ci się nasz wpis - zostaw po sobie ślad :)
Dziękujemy za odwiedziny!