sobota, 23 czerwca 2018

U stóp Chryszczatej - Prełuki



Od nowego osiedla w Rzepedzi prowadzi na południe, w górę Osławy, rzadko uczęszczana stara droga, na dodatek pozbawiona mostów, których po prawdzie nigdy tu nie było. Towarzyszy jej torowisko nieczynnej od lat leśnej kolejki wąskotorowej. Na długości kilkunastu kilometrów w górę rzeka przedziera się wąską przełomową doliną zagłębioną pomiędzy lesistym masywem Wysokiego Działu od wschodu i nie mniej zalesionym pasmem Sokolisk i Dyszowej od zachodu.





Jest piękna, lecz pusta i niemal bezludna. Na tym jej fragmencie są tylko trzy małe osady leśne wyrosłe na zgliszczach łemkowskich wiosek. W rozszerzeniu doliny, gdzie od wschodu uchodzi do Osławy potok Kołodzialny, stoi kilka domów, można powiedzieć że starych, bo mających już ponad pół setki lat. To współczesne Prełuki. Od zachodu dociera tu droga leśna z Komańczy. 








Wieś Prełuki, wystepująca niegdyś pod nazwą Przełęk ( co oznacza pole ornę, niwę), powstała na początku drugiej połowy XVI wieku na tzw. surowym korzeniu i lokowana była na prawie wołoskim. Przywilej na jej założenie wydał w 1557 roku starosta sanocki Sebastian Lubomirski. Otrzymał go Fedor Rusin, zwany Tołop lub Zolop, pop z Hoszowa. Cztery lata później pojawili się pierwsi osadnicy.




W 1565 roku była już tu cerkiew i gospodarzyło 12 kmieci. Prełuki stanowiły własność królewską. Po rozbiorach władze austriackie sprzedały je w ręce prywatne. Na przełomie XIX i XX wieku były w posiadaniu Potockich z Rymanowa.






W czasach pierwszej wojny swiatowej w rejonie Prełuk toczono krwawe boje o pobliską górę Sokoliska (obecnie stoi na niej przekaźnik telewizyjny, tzw. "kogucik"), a zabitych pochowano na cmentarzu przycerkiewnym. W latach 1918-19, kiedy to powstała Republika Komańczańska, chłopi z Prełuk wsławili się niezwykłą zaciętością w czasie walk z Polakami.












W 1898 roku Prełuki liczyły 48 domów i 356 mieszkańców, natomiast w 1921 roku - 56 domów i 350 mieszkańców, w tym 337 narodowości rusińskiej, 2 polskiej i 11 żydowskiej.




W 1923 roku do Prełuk dotarła kolejka wąskotorowa prowadząca z Rzepedzi do Mikowa, służąca do wywózki drewna z okolicznych lasów, będących wówczas w posiadaniu Potockich. Od stacji w Prełukach w 1927 roku wybudowano boczną linię prowadzącą w górę potoku Kołodzialnego, gdzie była gajówka.



Po II wojnie Prełuki zostały wysiedlone, pomimo licznych próśb i petycji wysyłanych do ówczesnych władz (m.in. z dnia 15.09.1945). Ludność domagała się pozostawienia w miejscu zamieszkania, podkreślając swój wkład w wyzwalanie ziem polskich. Jednocześnie określając się "Rusinami", odcinała się od Ukraińców potępiając ich czyny w Galicji Wschodniej.





Stare rusińskie studnie



Na wniosek wojewody rzeszowskiego petycja została rozpatrzona negatywnie. Ci, którzy uniknęli wysiedleń tuż po wojnie, zostali wysiedleni później - w ramach akcji "Wisła". Większość domów zostało rozebranych. Część uległa zniszczeniu, część została sprzedana - wówczas można było zakupić dom z rozbiórki po wysiedleniu i postawic go ponownie w innej wsi. Warto zwrócić tu uwagę na miejsce po cerkwi, oraz dawne cmentarze.






Cerkiew stała na północ od drogi Prełuki - Komańcza (ok.400m), przy drodze do Rzepedzi. Była to cerkiew pod wezwaniem św. Mikołaja, zbudowana w 1831 roku. Po wykonanym w roku 1900 remoncie, została ponownie poświęcona (konsekrowana). Był to obiekt drewniany, wykonany z drewna modrzewiowego, ustawiony na kamiennej niskiej podmurówce. Po II wojnie światowej cerkiew została opuszczona, większość miejscowej ludności wysiedlono.



Wkrótce zniknęły dzieła sztuki sakralnej, ołtarz. Obiekt niszczał. jeszcze początkiem (do połowy) lat 50, cerkiew pomimo, iż zdewastowana wewnatrz, stała na swoim miejscu. Wkrótce potem "zniknęła". Jedna z wersji mówi, iż została spalona w wyniku pożaru, nie jest to jednak zgodne z rzeczywistością. Cerkiew została rozebrana, a materiał ten (drewno modrzewiowe) posłużył do budowy domu(-ów) w pobliskiej wsi.




Do dnia dzisiejszego zachował się murek otaczający cerkwisko, mocno zniszczony, część podmurówki, oraz krzyż pochodzący prawdopodobnie z kopuły. Po przeciwnej stronie drogi znajduje się dawny cmentarz łemkowski, teren otoczony kamiennym, dość zniszczonym murkiem. W zasadzie zachowały się dwa nagrobki, całość latem mocno zarośnięta. Kolejny cmentarz znajduje się dalej na zachód, po drugiej stronie torów, w lesie - w okolicy widocznej łąki. Jest to tzw. dawniej "Łuh" (łąka).



Najbardziej wyrazistą pamiątką są trzy przydrożne, kamienne krzyże stojące przy starej wiejskiej drodze. Znajduje się ona na północ od osady u wylotu doliny potoku Kołodzialnego. Do tego miejsca doprowadza leśna droga, wiodąca prawym brzegiem rzeki w głąb doliny tego potoku. Tu też zachował się jeszcze kamienny filar mostu bocznicy kolejki.














I na koniec jak zwykle kilka ciekawostek :)




   Symboliczne "Wrota Karpat", miejsce gdzie zaczynają się Karpaty Wschodnie a kończą zachodnie



   Pomysłowa toaleta wykonana zapewne prze pracowników leśnych :)



                      W marcu na resztach śniegu widoczne jeszcze były świeże ślady niedźwiedzia



    Żmija łapie pierwsze promienie wiosennego słońca :)









Kamil







Źródła :


Stanisław Kłos "Krajobrazy nieistniejących wsi"


www.komancza.info


niedziela, 17 czerwca 2018

Duszatyn - najmniejsza wioska w Bieszczadach


W głębokiej rozpadlinie ukrytej w przepastnych lasach porastających stoki Chryszczatej ( 998 m n.p.m.) w masywie Wysokiego Działu skrywają się dwa jeziorka. To one swego czasu rozsławiły zagubioną wśród gór małą łemkowską wioskę Duszatyn, od niej przejęły też później nazwę. Jeziorka pozostały, a wsi nie ma... 



Bar otwarty jest tylko w sezonie, marzec 2018


W jej miejscu, tam gdzie płynący od jeziorek potok Olchowaty uchodzi do Osławy, stoi obecnie zaledwie kilka domów...


Droga z Prełuk do Duszatyna


Wieś Duszatyn powstała około 1572 roku, ale jej istnienie odnotowano dopiero 6 lat później, i to pod inną nazwą. W przywileju króla Stefana Batorego z 1578 roku, zatwierdzającym sołectwo na rzecz Macieja Przełuckiego, występuje pod nazwą Piekarki.


Stare baraki w Duszatynie

Z dokumentu tego wiemy, że sołectwo w tej wsi nadał jego ojcu Maciejowi król Zygmunt August. W dokumentach z połowy XVII wieku istnieje już pod nazwą Dyszatyn, którą przejęła od potoku. Ten zaś znany był już w 1511 roku.



Jedyny ocalały łemkowski krzyż

Duszatyn wchodził w skład dóbr królewskich starostwa sanockiego. Wieś, zniszczona przez wojska Rakoczego, a nastepnie tołhajów węgierskich w 1686 roku, opustoszała, i dopiero znacznie później została ponownie zasiedlona. W XVIII wieku była w niej mała huta żelaza.


Cerkiew grekokatolicka, lat 20-ste XX wieku

Wieś była wyjątkowo mała. W 1898 roku liczyła zaledwie 25 domów i 179 mieszkańców, natomiast w 1921 roku - 30 domów i 182 mieszkańców, w tym 156 narodowości rusińskiej i 26 polskiej.



Cerkiew i dzwonnica, lata 20 XX wieku


Wielkim wydarzeniem w dziejach wsi, które szerokim echem odbiło się w całej ówczesnej Galicji, było obsunięcie się stoków Chryszczatej. Wydarzyło się to w maju 1907 roku. Po długich i ulewnych deszczach ogromne masy ziemi i skał oderwały się spod szczytu góry i runęły w dół, powalając po drodze wiekowy las. Towarzyszący temu ogromny huk poderwał mieszkańców, którzy nie znając jego przyczyn, szybko pakowali dobytek i w popłochu opuszczali wieś.



 Tak obecnie wygląda cerkwisko


Podczas I wojny światowej w okolicach Duszatyna mieściła się linia frontu przebiegającego przez masyw góry Chryszczatej. Świadectwem krwawych walk między wojskami rosyjskimi i austro-węgierskimi w tamtym miejscu jest symboliczny cmentarz na szczycie tego wzniesienia. W okresie pierwszych miesięcy po zakończeniu I wojny światowej do stycznia 1919 mieszkańcy osady opowiedzieli się za przyłączeniem jej do Z.U.R.L. W związku z tym, wieś znalazła się w obszarze Republiki Komańczańskiej.





W miejscu osuwiska powstały słynne Jeziorka Duszatyńskie. W 1957 roku uznano je za rezerwat przyrody, któremu od określenia "zwiezło górę", nadano nazwę Zwiezło.




W 1923 roku do Duszatyna dotarła kolejka wąskotorowa prowadząca z Rzepedzi do Mikowa. Jej odgałęzienie wiodło w górę doliny potoku Olchowaty, do miejsca zwanego do dziś Stara Maszyna, gdzie zlokalizowany był tartak.



 Tartak w Duszatynie, lata 50-te XX wieku




Wywóz drewna do kombinatu w Rzepedzi, lata 60-te XX wieku


W 1946 roku większośc mieszkańców wysiedlono na radziecką Ukrainę, a pozostałe 13 osób rok potem wywieziono na Ziemie Odzyskane. Opuszczone zabudowania zostały rozebrane bądź zniszczone. W latach 1956-1960 administracja Lasów Państwowych wybudowała kilka domów dla swoich pracowników. Obecnie mieszka tutaj zaledwie kilkanaście osób.





 








   Pozostałości infrastruktury kolejowej...


Zabudowania Duszatyna rozciągały się w dolinie potoku Olchowatego, od jego ujścia do Osławy w górę. W dole, na tzw. Równi, stała mała cerkiew grekokatolicka pw. św. Włodzimierza Wielkiego. , drewniana, pochodząca z 1925 roku. Jeszcze w latach pięćdziesiątych straszył rozsypujący się szkielet świątyni. W górnym końcu wsi była gajówka i schronisko. Po zabudowaniach jak i cerkwi ślad nawet nie pozostał...













Jedyną pamiątką pozostałą po wsi jest żeliwny krzyż umocowany na kamiennym cokole pochodzący z 1894 roku, fundacji Pańko Pengryna, stojący przy rozstaju dróg.


 Duszatyn, marzec 2018



To samo miejsce, maj 2018

Kolejnym niezwykłym miejscem w okolicach Duszatyna jest rezerwat przyrody "Przełom Osławy pod Duszatynem".  Położony na granicy Beskidu Niskiego i Bieszczadów chroni przełomowy odcinek Osławy, która w okolicach Duszatyna opływa 50-metrowy ostanie – wzgórze Łokieć. Przeciskając się pomiędzy stromymi zboczami, spada z szumem ze skalnych progów tworząc kaskady i po 1,7 km wraca prawie w to samo miejsce, z którego wypłynęła. Przełom Osławy przez piaskowcowo-łupkowe wzniesienie wysoczyznowe, utworzył tu malownicze zakole ograniczone stromymi, porośniętymi lasem zboczami.





Wraz z rozległym tarasem rzecznym i korytem obfitującym w progi skalne jest to wyjątkowy i jednocześnie niepowtarzalny pod względem krajobrazowym zakątek. W dolinie rzeki możemy zobaczyć różnorodne formy skalne i pozostałości po mniejszych i większych osuwiskach.






Osobliwością rezerwatu są źródła wody mineralnej o niezbadanym jeszcze dobrze składzie, wypływające w bezpośrednim sąsiedztwie torowiska kolejki, jak również pod szczytem Karnaflowego Łazu.







Turyści wędrujacy przez most, Przełom Osłąwy pod Duszatynem, 1968 rok



Duszatyn obecnie znany jest głównie z jeziorek które znajdują się na stokach Chryszczatej, nieopodal osady. Lecz warto również zwrócić uwagę na inne ciekawostki o których starałem się dzisiaj napisać :) Osława meandrująca pomiedzy górami a nad nią rozpięte mosty kolejki leśnej nie czynnej od ponad 20 lat. Tu gdzie niegdyś były pola dawnej wsi rośnie las, a  torowisko jest w coraz gorszym stanie, zarosnięte młodymi drzewami, pokrzywami... Mimo to jest tutaj niezwykle malowniczo i spokojnie, warto zajrzeć do Duszatyna :) 


Kamil




Żródła:


Stanisław Kłos "Krajobrazy nieistniejących wsi"

www.zielonepodkarpacie.pl

www.wikipedia.org

www.komancza.pl

Lasy Państowe Nadleśnictwo Komańcza

niedziela, 10 czerwca 2018

Osada leśna Mików - kolejka wąskotorowa, las i konie


Mików jest niewielką osadą położoną w Gminie Komańcza. Wieś leży w okolicach pasma Chryszczatej w dolinie potoku Mikowego w miejscu jego ujścia do Osławy. Nazwa Mików pochodzi z języka łemkowskiego (“Mykiw”) z nazwy osobowej Mik ( Mikołaj).




By dostać się do Mikowa postanowiłem iść malowniczą drogą która prowadzi od Duszatyna. Ta dawna rusińska  wioska to obecnie ledwie kilka domów. Jest tam parking oraz sezonowy bar gdyż jest to miejsce skąd turyści wyruszają na osuwiskowe Jeziorka Duszatyńskie. Skądinąd jest to miejsce dosyć popularne w tej części Bieszczad i sporo osób tam chodzi.



Postanowiłem przejść z Duszatyna do Mikowa torowiskiem starej kolejki wąskotorowej która niegdyś wywoziła drewno z okolicznych lasów do tartaków w Rzepedzi a za czasów PRL do ogromnego kombinatu. który tam powstał. Kolejka ta zasługuje na osobny wpis więc dzisiaj jej historia tylko tak pokrótce....




Wiosną 1922 roku przystąpiono do wytyczania torowiska kolejki. Dzięki kontynuowaniu robót na kilku odcinkach i zwerbowaniu znacznej ilości robotników budowa trwała tylko dwa lata. Torowisko było prowadzone miejscami dosyć malowniczo, tuż nad brzegami  rzeki Osławy. W niektórych miejscach trzeba było wykuwać lub odstrzeliwać specjalne półki w skałach.





Kolejka kursowała nieregularnie w zależności od zapotrzebowania tartaku w Rzepedzi. Z reguły wykonywała 1 lub dwa kursy dziennie, ciągnąc 10-12 wagonów. Kolejka pracowała nieprzerwanie do wybuchu II wojny światowej.



Po II wojnie światowej, w latach 1945-1947, torowisko kolejki zostało zniszczone przez UPA, która posiadała swoje centrum dowodzenia w lasach Chryszczatej nad Mikowem. Dla bezpieczeństwa wysadzili wszystkie mostki i większość przepustów, a szyny w dużym stopniu zdemontowano do budowy schronów i  zapór.




Decyzję o odbudowie i przebudowie torowiska podjęto dosyć późno. Rozpoczęto ją w 1955 i prowadzono do 1962 roku. W latach 1965-1970 kolejka dostarczała 50-70 m sześciennych drewna do uruchomionego kombinatu drzewnego tj. Bieszczadzkich Zakładów Przemysłu Drzewnego w Rzepedzi.




Na początku lat siedemdziesiątych XX wieku do składnicy w Łupkowie i do Rzepedzi kolejka przewoziła 115-160 tys. m sześciennych drewna. Była jedynym, dogodnym i opłacalnym przewoźnikiem. Na trasie Rzepedź - Smolnik znajdowały się składnice drewna i przystanki z których mogli korzystać bezpłatnie turyści.




Działalność tej wielce zasłużonej kolejki leśnej zakończyła się z chwilą ograniczenia produkcji kombinatu drzewnego w Rzepedzi, a potem jego likwidacji....





Do Mikowa od Duszatyna można dostać się również taką oto drogą. Znajduje się na niej kilka brodów lecz dla rowerów i samochodów to żaden problem :) Ja jako piechur wybrałem torowisko lecz w drodze powrotnej pokonywałem wspomniane brody ....





Mików powstał na prawie wołoskim w 1559 roku na mocy przywileju wydanego przez pełniącego w tym czasie urząd starosty sanockiego Mikołaja Cikowskiego. Podczas najazdu Jerzego II Rakoczego osada podzieliła los innych wsi położonych w dolinie rzeki Osławy. Została w owym czasie ograbiona i spustoszona.










W pierwszych dwóch latach I wojny światowej Mików znalazł się na linii frontu ciężkich walk stoczonych na jego terenie przez wojska austriackie i rosyjskie. Po zaprzestaniu działań wojennych we wsi kwaterowały austriackie komanda grobowe. Miały one za zadanie organizację pochówku poległych żołnierzy.








W środkowej części wsi, obok źródełka, stała prawdopodobnie grekokatolicka cerkiew pw. Zaśnięcia Najświętszej Marii Panny (od 1784 pw. św Michała Archanioła). Mików posiadał własny młyn wodny a od dwudziestolecia międzywojennego wspomnianą wcześniej kolej wąskotorową biegnącą na trasie Mików – Rzepedź. Miała ona zapewne za zadanie ułatwić sprawny wywóz drewna z leśnych ostępów do punktu dalszego transportu w Rzepedzi. 





Z danych pochodzących z 1931 roku wynika, że w tamtym czasie wieś zajmowała 16 km2, w 50 domach żyło 305 mieszkańców, z których większość stanowili Łemkowie. Po 1945 roku dotychczasowi mieszkańcy Mikowa zostali wysiedleni...






Miejscowość pozostawała niezamieszkana do roku 1958, w którym to rozpoczęto budowę nowej osady.






Dziś w Mikowie po dawnej wsi pozostały jedynie ledwo widoczne ślady cerkwiska i kilka nagrobków na cmentarzu przycerkiewnym i grzebalnym.





W Mikowie tworzył i odpoczywał od miejskiego zgiełku wielki piewca uroków bieszczadzkiej przyrody - Jerzy Harasymowicz. W 2009 roku pod kwaterą myśliwską, w której podczas pobytów w Mikowie mieszkał poeta, postawiono obelisk a na nim umieszczono tablicę z wyrytym tekstem jego autorstwa.













Mików jest bardzo spokojną miejscowością, skrytą wśród rozległych lasów masywu Chryszczatej. W okolicznych lasach mieszkają żubry, niedźwiedzie, wilki , jelenie. Miejsce to niewątpliwie ma "klimat", warto przyjechać tutaj na urlop lub po prostu na jeden dzień,powędrować czy pojeździć na rowerze :) Na pewno odpoczniecie tutaj od zgiełku i codzienności :) 



Kamil




Źródła :


"Z dziejów bieszczadzkich kolejek leśnych" Zygmunt Rygiel

www.komancza.pl

www.wikipedia.org